NORMALNIE CUD NAD BUGIEM DRUGI RAZ

Zacznę to tak że w mojej starej szkole ręczna to była prawie cały tydzień na wf'ie ,a teraz jak się przeniosłam to zamiast ręcznej mam siatkówkę. Mówię wam jak się przenosicie to nie łatwo się jest przystosować do nowego programy na wf'ie ,a ja przez długi czas po prostu nie mogłam się przystosować do siatkówki na każdym wf'ie i zaprzestaniu biegania kilometrów na wf'ie aż jak się uprę to się uprę więc co jakiś czas mówiłam dla pana że może pójdziemy na ręczną i rozumiecie poszliśmy tak cud ale to było we wrześniu i akurat nie ćwiczyłam i tak się wkurzyłam że poszliśmy na dwór na ręczną ale nie mogłam ćwiczyć bo nie miałam stroju i to było dziwne (info.ja nawet jak nie mam stroju to muszę ćwiczyć tylko że w stroju codziennym i laczkach),ale i tak jak pan nie patrzył to stawałam na bramkę. Dziś dnia 20 stycznia roku pańskiego 2015 o godzinie 11:50 rozpoczął się u mnie wf (ćwiczyłam) i sobie myślę że na pewno pójdziemy na siatkówkę ,a tu wchodzimy pan się pyta która część (mamy halę podzieloną na trzy części) i my mówimy y że pierwsza jest wolna,a tam stały bramki i nie zabierzemy ich więc ja podchodzę do pana i zaproponowałam ręczną i rozumiecie zgodził się ja całą w skowronkach że na reście zagram w ręczną ale nie ma tak dobrze przez połowę czasu po rozgrzewce przy ćwiczeniach stałam na bramce (i się cieszyłam bo nie lubię rzucać do bramki bo mi to dobrze nie wychodzi,a i obroniłam rzut pana jak przebiegł ponad połowę boiska i rzucał tak żebym nie obroniła) ale zeszłam i zaczeły się katorgi dobre podanie do wuefisty złe jego podanie do mnie i tak ciągle a cały wf zleciał na tym że nie graliśmy meczu tylko ćwiczyliśmy ale dobre i to. I koniec opowieści. 

                                    Odmeldowuję się ja Oliwia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jest taki moment

CHLEB ZŁOTY ŁAN :)

Pamiętniki WAMPIRÓW