Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 25, 2015

Kibic czy może nie do końca rozwinięta emocjonalnie osoba

Yolo, mówiłam że zaraz dodam nową notkę więc dodaję ten temat nie ma nic związanego z poprzednim tematem otóż ten rozdział jest o moim kibicowaniu i emocjach które przy oglądaniu meczu w Tv są. Trochę ponad godzinę temu oglądałam mecz Polski w Piłkę ręczną i oczywiście byłam przygotowana do tego meczu (cz. miałam chipsy i picie w postaci nektaru pomarańczowego) i podczas meczu tyle się nadarłam dziękuję Bogu że mieszkam na takiej kompletnej dziurze że mam tylko jedną sąsiadkę z 100 metrów dalej a oprócz niej najbliżsi sąsiedzi mają do mnie 2 km. Moja mama uważa mnie za nie normalną gdyż po moim zachowaniu podczas meczu nie da się opisać np. drę się jak stare prześcieradło albo komentuję daną akcję w grze (wiecie taki profesional komentator sportowy,ale to nic wracajmy do tego co pisałam przed otworzeniem nawiasu) nie czekajcie moja prawie cała rodzina nie lubi gdy z nimi oglądam jakiś mecz bo oczywiście komentuję ale to nic jeszcze czasami mam takie schizy że nic nie robię podczas oglą...

Czy to szkoła czy może zakład nauki ?

Mam właśnie ostatni tydzień nauki przed feriami,a nauczyciele dają nam tyle nauki że główka mała np. dziś miałam klasówkę z angola+ odpytywanie z polskiego ,a jutro jeszcze sprawdzian z rosyjskiego o którym się dowiedzieliśmy w tą środę,a jutro inaczej piątek mamy, ale co powiesz nic nie powiesz bo zaraz nauczyciel naskoczy na cb że niby pyskujesz i masz siedzieć cicho (nie mówi że masz siedzieć cicho on po prostu to robi wzrokiem) w tedy chcesz wrócić do domu jak najszybciej ale niestety to twoja dopiero pierwsza lekcja. Dobra kończę zaraz powinna może się pojawić inny wpis.                                  Odmeldowuję się ja Oliwia