Jestem nie umarłam
Sorry że nic nie dodawałam ale mam zapierdziel w szkole i ledwo daję radę.
Wracam do domu o 15:20 i chcę chwilę odpocząć i ta chwila tak szybko moja że zaraz muszę się zabrać za lekcje. Dzisiaj mam luzy bo tylko obejrzeć prezentację i
zaleźć jakieś przepisy na surówkę a tak to z jednego przedmiotu po jakieś pół godziny żeby
odrobić.
Tak postaram się dodać bohaterów w moim pierwszym opowiadaniu http://nie-bylo-autu.blogspot.com więc się nie rozpisuję tylko biorę się za pisanie.
Komentarze
Prześlij komentarz