,,Jesteśmy wolni, możemy iść".
Piosenka na lepsze spędzanie czasu przy pisaniu
No co ja mam wam napisać? Nie ma mnie czasami na blogu może z 6 miesięcy ja się dziwię że ktoś to jeszcze czyta,naprawdę podziw i gratulacje za wytrwałość.
Siedzę właśnie w piżamie i przetłuszczonymi włosami po turecku na krześle ,a oparciem na plecy zwróconym do monitora i słucham piosenek i strzykam kręgami szyjnymi i nie musicie mi uświadamiać jakie to jest szkodliwe dla mnie bo ja to wiem ale i tak to nie jest największy grzech który zrobiłam dla swojego ciała na przykład strzykam palcami i dzięki temu ręce trzszęsą mi się jak dla pijaka ze stażem 10 lat picia.
Koniec tematu mojego strzykania palcami i karkiem chciałam wam napisać że postanowiłam zerwać z moim uzależnieniem, a jest nim problem z którym przeważnie mają dzieci inaczej mówiąc obgryzaniem paznokci. Tak, tak taki koń jak ja ma problem z obgryzaniem paznokci no ale tak. Obgryzać nie mogłam przestać dlatego bo jestem strasznie łatwo denerwującą się osobą a na dodatek jeszcze łatwo się stresującą więc gdy tylko trochę zestresuję np. jestem odpytywana to albo dłubię w paznokciach lub po prostu jąkam się za dziesięciu wszytko mi wylatuje z głowy i jestem blada jakbym miała zaraz zemdleć. Właśnie siedzę w moim pokoju i się zastanawiam co wam napisać i chyba zaraz coś jeszcze dodam ale ciiiiiiiiiiii jeszcze sama nie wiem :). Dobra kończę ale jeszcze coś chyba dziś dodam.
Komentarze
Prześlij komentarz